Każdemu z nas zdarzyło się rywalizować np. w konkursie lub na jakiś zawodach. Ale mi chodzi o inny rodzaj rywalizacji. Bardziej fachowo można powiedzie, że rywalizacja między rówieśnikami, ale nie lubię tego określenia. Rywalizujemy o lepsze oceny, rzeczy. Nawet nie musimy tego mówić "Na pewno będę lepiej wyglądać od ciebie". Sama miałam tak, że przechwalałam się z koleżanką stopniami i nowymi ubraniami.
Ale czy rywalizacja jest zła? Zależy o co rywalizujemy, jeśli np. oceny. Czy to nie daje nam motywacji do nauki? Żeby w końcu się nauczyć i pokazać, że też się dobrze uczysz. Raczej nikt z nas nie przepada za przechwalaniem się nowymi czy drogimi rzeczami. Rywalizacja nie jest zła, a raczej wpływa na dobre jeśli umiemy postawić sobie granice. Większość osób może się z tym nie zgadać.
W tym poście zdecydowanie za często pojawiło się słowo "rywalizacja".
"To ty tworzysz siebie. Nikt inny cię
nie ogarnie jeśli sam tego
nie zrobisz"

Zgadzam się, że rywalizacja jest dobra jeśli potrafimy postawić sobie granice :) Ale czasami ludzie zdecydowanie są zaślepieni i przekraczają tą granice..
OdpowiedzUsuńMój blog - Klik
Zgadzam się z Tobą :)
OdpowiedzUsuńObserwujemy? :)
http://bedifferent-ania.blogspot.com/
Ja mam chyba nieco inne zdanie :) Po części zgadzam się z Tobą niemal w stu procentach, a z drugiej stronu uważam, że rywalizacja jest dobra, ale przede wszytskim w sporcie.. Uważam, że rywalizacja o oceny nie daje motywacji a podcina skrzydła w razie niepowodzenia .. Ale to tylko moje zdanie :)
OdpowiedzUsuńŚwietny post! :)
http://zbieznaperspektywa.blogspot.com/
Ja się z tobą zgadzam, przecież jest coś takiego jak "zdrowa rywalizacja", wszystko z umiarem, najważniejsze to umieć sobie wszystko uporządkować i czasami odpuścić. Rywalizacja czasem motywuje do dawania z siebie 120% więc myślę, że nie zawsze jest ona taka zła.
OdpowiedzUsuńthe tales of life