Planowanie... Na co nam to? Żyjmy chwilą, tym co jest i tym co mamy. Nie planujmy kim zostaniemy w przyszłości, tyko marnujemy na to czas. Nie myślmy o tym co będzie jutro, za tydzień czy miesiąc. Po prostu cieszmy się z tego co mamy. Nie załamujmy się i nie marnujmy dni na wylewanie łez czy użalanie się nad sobą bo to bez sensu. Każdy z nas ma jakieś problemy lub gorsze dni, ale na wszystko jest sposób.


Myśląc o tym co będzie jutro, tracisz to co jest dzisiaj :)
OdpowiedzUsuńFajny post - obserwuję i zapraszam do siebie ♥
http://olczixblog.blogspot.com/
ciekawy post :) zachciało mi się jeść jak patrze powyżej :D
OdpowiedzUsuńtwoimioczami.blogspot.com - nowy wpis:)
Nie warto się martwić, to tylko przynosi nerwy i smutki!
OdpowiedzUsuńpozdrawiam :)
Troszkę się z Tobą zgadzam,ale warto też zastanowić nad swoją przyszłością i tym co chcemy robić później,aby dobrze się na to przyszykować psychicznie i fizycznie :)
OdpowiedzUsuńyolooliwkaa.blogspot.com
Bardzo motywujący post - uwielbiam takie! ;D
OdpowiedzUsuńMyślę, że przeważnie można znaleźć jakieś rozwiązanie danego problemu. Trzeb cieszyć się życiem i tym co akurat mamy.
http://strongwomeen.blogspot.com/2015/10/filmik-konkurs.html - zapraszam u nas pierwszy filmik ,ale również rozdanie. Zachęcam do brania udziału ;)
Świetny post :) Bardzo motywujący :*
OdpowiedzUsuńhttp://ffeszyn.blogspot.com